Mój dzisiejszy post jest krótki. Naszła mnie pewna myśl i stwierdziłem, że można z tego zrobić post na blogu ;)
Zacznę bez epickich wstępów, jestem po nocce i mimo, że jestem rzeźki po 9 godzinach, to jednak pokłady glukozy w mózgu po całej nocy liczenia są z deka niskie ;p czyt.: nie chce mi się myśleć, bo się zmęczę, jak stary dziod. Btw, dzisiaj spotkałem 86-latka na poczcie, skubany z laską, ale taki żwawy i z pewnym, donośnym głosem, że stwierdziłem, że jest godny naśladowania :D Bierzcie z niego przykład, a nie narzekajcie, że macie 15-25 lat i Was wszystko boooooli.
Jesteś królem własnego życia. Wyjdźmy poza te wszystkie przynależności do jakiegoś kraju, rodziny itd. Jesteś królem własnego życia. Król jest święty, król jest najmądrzejszy, król ma władzę i ma on zarówno swoich zwolenników, co wrogów. Wielu ludzi stara się być na tyle dwulicowymi, aby przypodobać się wszystkim. Jest to definitywny błąd, bo i tak wszystko wychodzi w praniu. Są oni dwulicowi (albo raczej wielotwarzowi) spotykając się z różnymi znajomymi osobno, albo po prostu przez internet, który nie stawia przeciw temu blokad. Jeśli nie jesteś uczestnikiem jakiejś wojny (zakładając, że życie wśród ludzi nie zaliczmy do takiej wojny), to jest to godne pożałowania. Jeśli jeden mówi A, i Ty też mówisz A i się z tego cieszysz, a następnie widząc się z kimś innym mówisz mu B i narzekasz, że poprzednia osoba mówi A i jest głupia. Jest to najprostrzy schemat, jaki udało mi się teraz wykombinować xD Mimo wszystko nie jestem mega superhumanem i jestem trochę śpiący, choć, gdyby było więcej do roboty, to bym robił ile trzeba, bo za godziny płacą. Ja jestem tylko bez tego mega :P
Wracając do króla, to chodzi mi po prostu o to, że nawet jeśli nie przeskoczysz pewnych rzecy, takich, jak prawo i różne inne rzeczy, kontrolujące człowieka i karzące im robić to, a nie tamto, to jednak nadal jesteś tym cholernym królem. Władza też ma pewne ograniczenia, bo nawet jeśli król stoi ponad prawem, to swoimi działaniami może doprowadzić do zbrojnego powstania wieśniaków ;p
Są królowie dobzi, źli, inteligentni i głupi. Jakim królem będziesz Ty, to zależy tylko od Ciebie i nie ma pierdolenia, że jesteś nieśmiały, albo chcesz chodzić z dziewczyną, która normalnie nie zwróciłaby na Ciebie uwagi. Ona później i tak pozna Ciebie głębiej, więc raczej zacznie Cię zdradzać, a Ty, jeśliś emus, powiesisz się, pocięty w kiblu, albo ubijesz ją szpadlem. Nie warto grać na kilku frontach, a Ty nie ukrywaj tego, jaki jesteś nigdy. Bądź dumny ze swoich skrzywień, upodobań, emocji i poglądów, choćby pół światam miało się z Ciebie śmiać. Zawsze znajdzie sie ktoś, komu będzie się podobało to, jaki jesteś - jeśli o to się martwisz. Kimże JA bym był, gdybym nagle zaczął chodzić do kościoła codziennie, by modlić się po 5 godzin? Byłaby to wiara na pokaz a ja sam sobie bym nigdy nie zaufał, gdybym był osobą trzecią i wiedział, co robię. To Ty decydujesz, jakim królem będziesz, ale pamiętaj, że jeśli nie będziesz ukrywał tego, jaki jesteś na prawdę i nigdy nie będziesz wstydził się swojego jestestwa, zostaniesz królem królów.
Co z tego, jeśli 90% Twoich znajomych uwielbia białą bluzkę? Jeśli Tobie się podoba różowa, to ją kup! Będziesz tym dziesiątym procentem, ale za to będziesz naturalny, a nie modyfikowany genetycznie. Jeśli sądzisz inaczej od innych, to nie ukrywaj tego. Nie musisz iść znowu w drugą skrajność i przeszkadzać wszystkim i negować ich na siłę, lecz jeśli sądzisz inaczej od większości, to tym lepiej, jeśli o tym powiesz. Jeszcze zobaczysz, że kilka osób z tej ekipy podzieli Twoje zdanie, podczas, gdy wcześniej bali się to ujawnić. Co innego z taką sprawą, jak zboczenie sexu ze zwierzętami :P Jak powiesz na faacebooku ludziom, że kochasz sex ze swoim psem, to uznają to za żart, a jak zaczniesz ich zasypywać rodzajowymi zdjęciami z neta... no cóż. No nie radzę :P Wszystko musisz robić z głową, nie popadać w skrajności i nie udawać zupełnie innej osoby, bo to ostatnie powinno być karalne dożywotnie.
Na koniec zacytuję mojego wujka. Jego słowa są wulgarne, ale uwielbiam przytaczać cytaty w oryginale. Mój wujek jest gejem i nie wstydzi się tego. Mówi, że jak komuś coś nie pasuje, to ma to w dupie. Swoją drogą jest to mój ulubiony wujek, kurcze gdyby nie wyszło coś głupiego w obecnej sytuacji, to bym powiedział, że go kocham :P
Oto one...
"Jesteś, jaki jesteś i chuj. Jeśli komuś się coś nie podoba, to niech wypierdala i koniec. Jesteś, jaki jesteś i chuj, nie ma o czym gadać."
Słowa wulgarne, ale za to jakie przesłanie za sobą niosą ;) Zresztą padły, jak byliśmy sam na sam, więc nie oszukujmy się, mało kto bawi się w piękne słówka, jeśli nie jest publicznie - bez przesady.
Chcę jeszcze dodać, że mój post nie dotyczy orientacji seksualnej. To znaczy dotyczy, ale nie o to mi chodziło pierwotnie, więc po prostu zastanów się, zanim zrobisz kolejną rzecz, która pasuje do tego tekstu.
Zostań królem królów! Na pewno będziesz wtedy bardziej szanowany, niż jakaś szara małża, która ślizga się od osoby do osoby i ostatecznie pozostaje bez twarzy, aż ją ktoś zeżre na koniec.
Sous Vide Lobster Tails
-
[image: Sous Vide Lobster Tails]
I love lobster and although it’s pricey, it’s worth the splurge when
entertaining or celebrating a special ocaasion. As a...
2 lata temu

Miało być krótko... zmuszasz mnie do myślenia po 8 godzinach stania w pracowni pośród chemikaliów i robienia odbitek! jesteś... moim braciszkiem. Przeczytałam chwilowo bardzo pobieżnie, poczytam później, wgryzę się w tok twojego rozumowania, ale... już teraz zgadzam się i klaskam ogonkiem, bo na nic więcej sił mi nie starczy. Nie licz na dłuższą dysputę komentarzową - Leuś dziś jest wykończona i myślenie sprawia mi tyle samo problemu co komputerowi lapmowemu zrenderowanie bajeranckiej grafiki z 13 laskami i tobą w roli władcy tego haremu ;)
OdpowiedzUsuńTaa...on i harem :P
OdpowiedzUsuńTak swoją drogą - kolejny bojowy artykuł. Dwulicowość (nie mylić z oportunizmem, który czasem jest wręcz niezbędny)... chyba nie ma gorszego ludzkiej cechy... bla, bla, bla...
Wybacz, że tak z dupy, ale muszę do pracy -.-'
jutro dokończę ;)
Nie gadaj głupot, jeszcze niedawno miałem dwa haremy + ten, który zrobiła Elka na moją osiemnastkę :P
OdpowiedzUsuńtoooo... to nie jest krótko !
OdpowiedzUsuńA, bo miałem cholera pewną myśl i chciałem napisać max 3-4 zdania a się rozpisałem, jak zwykle -_-"
OdpowiedzUsuńTo najlepiej by było jakbyś następny art. zaczął słowami "Tym razem nie wiem na ile się rozpiszę..." :P
OdpowiedzUsuńA dupa, bo tym razem wiem, jak długi będzie xD
OdpowiedzUsuń